APV/PBFD, czyli wirusy piór (rozpoznawanie po wyglądzie ptaka)...

Temat ważny dla wszystkich, którzy biorą swoje pierwsze papugi, dobierają kolejne lub dostrzegają pewne nieprawidłowości w upierzeniu swoich falek. Problem ważny dla mnie, jako opiekunki papużek falistych z PBFD, który niestety coraz częściej dostrzegam na zdjęciach na forach i w rozmaitych ogłoszeniach.


Nie kupujcie ptaków z niekompletnym upierzeniem. Nie dajcie sobie wmówić, że to młode ptaki, którym dopiero wyrosną lotki, albo że to normalne pierzenie. Nie decydujcie się na papugi od hodowcy po samym zdjęciu, a oglądając papugę na żywo, zwracajcie uwagę na wygląd skrzydeł i ogona. Jeśli coś budzi Wasze wątpliwości, nie ufajcie zapewnieniom. W przeciwnym razie możecie wprowadzić do stada groźny wirus pbfd, bądź apv (apv nie jest niebezpieczne dla dorosłych falek, ale dla niektórych gatunków papug jest; falek z apv nie można rozmnażać, bo wirus nie tylko okalecza, ale zazwyczaj zabija pisklęta). Wspieracie też tym sposobem nieuczciwych lub niedouczonych hodowców. Jeśli świadomie decydujecie się na trzymanie w domu nielotów*, pozyskujcie je z adopcji, a przed dołączeniem do stada domagajcie się przedstawienia negatywnego wyniku na PBFD. Chyba że macie w stadzie pbfd (jak ja), wtedy szukajcie papug z tym wirusem potwierdzonym w badaniach.

Kilka wskazówek obrazkowych

Warto zobaczyć w bazie piór, ile lotek wchodzi do skrzydła falki - i mieć to w pamięci:


 

Prawidłowo upierzone skrzydło będzie mieć kształt trójkąta – nawet, jeśli lekko ząbkowanego, to wyraźnie będziecie widzieć nakładające się na siebie kolejne warstwy lotek, wielu lotek. Ładnie to widać u papug z upierzeniem zielonym i niebieskim, gdzie białe obrzeża piórek pozwalają wręcz policzyć lotki.




Po rozłożeniu skrzydło powinno dawać elegancki, szczelny wachlarz. Utrata jednej czy dwóch lotek nie powinna u papugi z kompletnym upierzeniem utrudniać lotu.

Najłatwiej poznać, że coś nie gra, gdy papugi zupełnie nie mają lotek. W przypadku młodych ptaków zwykle można się wtedy spodziewać apv (którego obecność nie wyklucza jednak pbfd).

Tylko jedna z papug, Żaba (pierwsza z lewej), ma jedną lotkę.

Trudniej poznać braki w upierzeniu, gdy ptak ma jednolite upierzenie i gdy wirus jest w początkowej fazie, a my nie mamy dużego doświadczenia.

Na tym zdjęciu zwraca uwagę ubytek w sterówka.
Zdjęcie skrzydła pod tym kątem i w takim świetle nie pozwala domyślać się nieprawidłowości.

Tu już widać ubytki w lotkach.

Pinki (biała papużka ze zdjęć) trafiła do mnie ze słabych warunków, w małej i przeładowanej klatce – początkowo stan jej upierzenia uznawany był za skutek niedoborów i zniszczeń mechanicznych. Jednak nawet na pierwszych zdjęciach (poniżej) wykonanych u nas można dostrzec, że jej lotki lekko się zawijają.


Często takie podkręcone piórka można zobaczyć właśnie u papug z pbfd.

Nieprawidłowości możemy dostrzec także w zrzuconych piórach. Dutka może mieć nieprawidłowe, najczęściej "klepsydrowate" zakończenie, a stosina może być wypełniona krwią. Papugi z PBFD będą też zrzucać znacznie mniej piór puchowych (w zaawansowanym stadium choroby mogą nie mieć ich wcale).



--------

* Pamiętajcie też, że „bycie nielotem” to nie jest normalny stan dla papugi. Zarówno papugę z ubytkami piór, jak i nielota z pełnym upierzeniem trzeba zdiagnozować. Trzeba też przystosować dla niego pomieszczenie.

Komentarze

Popularne posty